Łączna liczba wyświetleń

O mnie

Moje zdjęcie
Wojkowice, Śląskie, Poland
mam ciężką chorobę metaboliczną potwierdzoną badaniami mitochondrialnymi ... wszyscy którzy chcą mi pomóc mogą to zrobić przez Fundację Dzieciom Zdążyć z Pomocą Wpłaty prosimy kierować na konto: Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą" Bank BPH S.A. 15 1060 0076 0000 3310 0018 2615 tytułem: 13856 Zajglic Jagoda Anna darowizna na pomoc i ochronę zdrowia można też dokonać wpłaty przez stronę Fundacji http://www.dzieciom.pl/13856

wtorek, 31 marca 2015

2015.03.31 odpowiedzialność

jestem zła z powodu braku odpowiedzialności ludzi

człowiek chory powinien siedzieć w domu i się kurować, a nie narażać innych, nie każdy ma silny , odporny organizm
jeżeli taka osoba zarazi kogoś o małej odporności to naraża ją na ŚMIERĆ
unikam jak mogę sytuacji zagrażających Jagodzie, ale nie mogę i nie chcę zamykać jaj i całej rodziny w domu

jeżeli jesteś chory to zastanów się kilka razy nim wyjdziesz rozdawać chorobę dalej, bo możesz ZABIĆ

Jagoda leży w gorączce , obłożona lodem, z dreszczami

czwartek, 19 marca 2015

2015.03.19 termoforek

ponieważ Jagoda, a dokładnie jej mały organizm, często ma problemy z temperaturą ciała , my to nazywamy uszkodzony termostat :)
to musimy jej pilnować , kontrolować temperaturę i pomagać w tym żeby utrzymać ją na odpowiednim poziomie
wieczorami przed pójściem spać , żeby stópki nie marzły , podkładamy cieplutki, milutki termofor
dzisiaj jak już Jagódka była po kąpieli, po karmieniu i gotowa do spania, sprawdziłam temperaturę stópek i poszłam po termofor pod zimne stópki , wróciłam, podnoszę kołdrę i co widzę :)
przecudowny widok , nasz najstarszy piesek , który kocha Jagodę całym sercem , cichaczem wszedł do sypialni, do łóżka , które jest bardzo wysokie i ogrzewał maleńkie stópki swojej ukochanej Jagody
ten widok mnie rozbroił

sobota, 24 stycznia 2015

1% podatku za 2014

bardzo proszę o pomoc w zbieraniu 1% podatku za 2014 rok
zabrane środki pozwalają na zakup leków dla Jagody
mam nadzieję , że w tym roku uda nam się dodatkowo zebrać fundusze na sprzęt , który niestety jest bardzo drogi

Jagoda choruje na nietypową chorobę jaką jest : Deficyt Dehydrogenazy Pirogronianu
mimo to jest bardzo radosna, ciekawa życia, każdego dnia pokazuje nam jak piękne i ważne jest życie

będę wdzięczna za każdą pomoc

Przekaż 1% podatku

W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000037904

W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1%” podaj:
13856 Zajglic Jagoda Anna

Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki
jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp

Szanowni Darczyńcy, prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.


http://dzieciom.pl/podopieczni/13856

środa, 14 stycznia 2015

2015.01.14 grzyb i wieczna walka

zima nie zima
co kilka miesięcy mamy ten sam problem
wystarczy, że na zewnątrz jest deszczowo, są roztopy,jest nadmierna wilgoć, czyli i zimą i latem , jesienią i wiosną
mamy ściany na których nie ma grzejnika, jedna graniczy z klatką schodową, dwie są zewnętrzne
niestety sąsiedzi , albo nie mieszkają, albo nie grzeją :( w sumie , ani okolica, ani sam budynek nie są zachęcające
nie dość, że regularnie raz w roku nas zalewa, bo dach jest nieszczelny
to jeszcze regularnie wychodzi grzyb
walka z grzybem nie jest łatwa, najpierw zacieki, później pleśń która strasznie śmierdzi i ostatecznie grzyb
kładliśmy specjalne preparaty na ściany, płyny, już sama nie wiem co
wietrzę, grzeję , robię co mogę i znowu wylazło :(
staram się jak mogę żeby w domu było czysto, ciepło, przyjemnie i ZDROWO dla Jagody
uwielbiam to mieszkanko , jest małe , przytulne, wysokie jak to w starej kamienicy
jednak walka z grzybem jest jak walka z wiatrakami
chcielibyśmy zmienić lokum , ale chcieć to nie zawsze móc
więc walczymy ...

czwartek, 8 stycznia 2015

2015.01.08 Nowy Rok

wszystkim którzy są z nami życzymy Szczęśliwego Nowego Roku

ponieważ w ostatnim czasie zostaliśmy bez komputera , to i nic nie pisaliśmy
przed samymi Świętami Jagoda była w szpitalu na kilkudniowym pobycie w celu badań
cały czas z Jagodą była mama , żeby przypadkiem maleństwo nie tęskniło
no nie ukrywając, mama jeszcze nie potrafi nikomu zaufać i zostawić zgredka
wiem, że dzieci w tym wieku już spokojnie zostają w szpitalu, przedszkolu, na zajęciach
no ja jednak jakoś nie potrafię , więc jestem wszędzie gdzie moje maleństwo
czasami zostawiam moje serce w domu , pod opieką Taty , lub Brata Jagody, który już od jakiegoś czasu jest pełnoletni
to są jedyne osoby które znają Jagodę na tyle , żebym mogła bez większego stresu gdzieś wyskoczyć
jest to potrzebne dla zachowania zdrowia psychicznego
no i Jagoda potrzebuje silnej mamy , a czasami tych sił brak
zamknięcie w domu, przerywany sen , którego i tak jest mało , za mało, stała odpowiedzialność , to jest obciążające
nie wiem jak radzą sobie inni rodzice, ale ja ciągle coś załatwiam, to recepty, zaświadczenia, opinie, orzeczenia, komisje, zlecenia, leki, strzykawki, faktury, rozliczenia, pozwolenia, ciągle gonią mnie terminy , muszę zapisywać rzeczy do zrobienia , a i tak mi coś umknie
kiedyś jakoś łatwiej mi to szło , tak mi się wydaje

jednak wracając do pobytu w szpitalu
wyniki wyszły zaskakująco dobrze, , więc wróciłyśmy do domu z uśmiechem
tuż przed świętami , które były radosne i rodzinne
wyjątkowe :) były urodziny Brata, Kuzyna, Sylwester
no i przyszedł Nowy Rok

niech ten ROK będzie dla Was i dla nas spokojniejszy, stabilniejszy , niech każdego dnia daje powody do uśmiechu i siły do działania
:)